Czy Opolskie będzie strefą wolną od ideologii LGBT? Jest taki projekt uchwały. Decyzja we wrześniu

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Marsz Równości w Opolu. We wrześniu radni opolskiego sejmiku będą zajmowali się projektem uchwały w sprawie uczynienia regionu strefą wolną od ideologii LGBT. EDH
Stowarzyszenie Chrześcijańskich Rodzin przesłało do opolskiego sejmiku petycję w sprawie przyjęcia „Samorządowej Karty Praw Rodzin”. - W istocie chodzi o to, aby Opolszczyzna była tak zwaną strefą wolną od LGBT - alarmują aktywiści i obawiają się, czy dokument nie będzie przyjęty. - On nie ma szansy powodzenia - przekonuje wicemarszałek Zbigniew Kubalańca z Koalicji Obywatelskiej.

Projekt ZChR bazuje na koncepcji opracowanej przez Ordo Iuris. Przyjęcie „Samorządowej Karty Praw Rodzin” miałoby być wyrazem poszanowania tradycyjnego modelu rodziny jako związku kobiety i mężczyzny, a także poszanowania "prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją".

W dokumencie jest mowa o konieczności dostosowywania usług społecznych do potrzeb rodzin oraz do promowania biznesów sprzyjających rodzinom. Sugerowane jest powołanie regionalnego Rzecznika Praw Rodziny.

Pod koniec ZChR przekonuje, że przyjęcie projektu jest koniecznością "w dobie rozpasania ideologii LGBT oraz maksistowskiej ideologii gender".

Projekt ten trafił do większości samorządów w Polsce. Tam, gdzie go przegłosowano - na przykład na poziomie województw małopolskiego, podkarpackiego, lubelskiego czy łódzkiego - dumnie chwalono się, że są to regiony "wolne od ideologii LGBT".

Opolszczyzna strefą wolną od LGBT? "To stygmatyzacja"

Maciej Kruszka z zarządu Stowarzyszenia "Tęczowe Opole" uważa, że takim regionem miałaby stać się również Opolszczyzna.

- Oczywiście jesteśmy przeciwni przyjęciu uchwały zaproponowanej przez religijnych fundamentalistów. Stygmatyzuje ona osoby LGBT, ale także rodziny, które nie wpisują się w przyjęty przez autorów karty schemat: mama, tata i dzieci - mówi.

- Rodziny w Polsce są bardzo różne. Są rodziny niepełne i są także rodziny tęczowe. Zadaniem samorządowców jest ułatwiać życie lokalnym społecznościom, a nie stawiać się w roli sędziów moralności religijnej, a tym bardziej nie jest ich rolą wskazywanie palcem osób LGBT, jako zła, które czyha na dobrostan innych. Przyjęcie karty byłoby zatem wyjątkowo krzywdzące, bo sankcjonowałoby niesprawiedliwe stereotypy na temat osób LGBT - argumentuje.

Maciej Kruszka zaznacza, że powodów, aby odrzucić tę petycję, dużo więcej. - Po pierwsze, jak widać po ostatnich wyrokach sądów administracyjnych, do których Rzecznik Praw Obywatelskich skarżył takie uchwały w innych regionach, zdaniem sądów: "naruszają one prawa obywateli i obywatelek, jakimi są osoby LGBT, a także mają charakter dyskryminujący, przez co bezprawnie ingerują w prawa i wolności jednostek" - wskazuje.

- Kolejnym powodem do nieprzyjmowania uchwały będzie katastrofa w relacjach z partnerskim regionem Nadrenia-Palatynat w Niemczech. Już teraz niemieccy partnerzy województwa opolskiego wypytywali się nas o sytuację osób LGBT i wyrażali głęboki niepokój sytuacją w Polsce. Myślę, że po przyjęciu uchwały, to partnerstwo co najmniej zawiśnie na włosku - stwierdza działacz "Tęczowego Opola".

Opolszczyzna strefą wolną od LGBT? "Jest taka obawa"

Maciej Kruszka zapowiada, że będzie obecny na sesji sejmiku 10 września, na której ten projekt ma być omawiany i głosowany. Liczy na to, że będzie mógł na niej zabrać głos.

Sejmik liczy 30 radnych. 10 z nich to członkowie klubu PiS. Rządząca koalicja ma 20 szabel. 13 z nich to osoby z Koalicji Obywatelskiej, Mniejszość Niemiecka ma pięciu radnych, a PSL dwóch.

- Niestety, istnieje uzasadniona obawa, że karta zostanie przyjęta - uważa aktywista. - Spodziewam się, że radni PiS będą głosować za. Radni Mniejszości Niemieckiej oraz PSL mogą przynajmniej w części zagłosować za. Radni Koalicji Obywatelskiej są dla mnie wielką niewiadomą. Zaznaczę, że nie znam żadnej wypowiedzi radnych opolskiego sejmiku w tym temacie, ale z arytmetyki podziału mandatów i znajomości homofobicznych poglądów przedstawicieli partii reprezentowanych w sejmiku wnioskuję, że jest ryzyko, że nasze województwo stanie się kolejną strefą wolną od LGBT. Niemniej, będziemy apelować do polityków i polityczek, żeby głosowali przeciw - zapowiada.

Jak zachowają się politycy?

Zwróciliśmy się o opinie do projektu do radnych sejmiku. Martyna Nakonieczny, przewodnicząca klubu PiS, zaznaczyła, że projekt nie jest jej jeszcze znany. Podkreśliła, że do połowy sierpnia przebywa na wakacjach i do tego czasu nie ma co się spodziewać stanowiska klubu w temacie petycji zgłoszonej przez ZChP.

Rafał Bartek, przewodniczący sejmiku i lider MN, również nie zapoznał się jeszcze ze szczegółami inicjatywy. - Ona dopiero trafi do analiz sejmikowych komisji. Osobiście podchodzę jednak do tego pomysłu z dystansem, jak do każdej uchwały mającej regulować to, jak się wychowuje dzieci. Doświadczenie wskazuje, że wszelkie takie prawa potrafią przynosić skutki odwrotne do zamierzonych - stwierdza.

Zbigniew Kubalańca: Opolszczyzna to otwarty region

- Ten projekt nie ma szansy powodzenia - uważa natomiast Zbigniew Kubalańca, wicemarszałek województwa z KO. - Opolszczyzna to region otwarty i wielokulturowy, będący domem także dla osób homoseksualnych oraz środowiska LGBT. Tymczasem ta propozycja ma ewidentny wydźwięk dyskryminacyjny - podkreśla.

Zbigniew Kubalańca zaznacza, że są też inne czynniki przemawiające przeciw tej inicjatywie. - Nie chciałbym, aby nasz region tak sprawnie dysponujący środkami europejskimi nagle miał ich mniej. A właśnie takie cięcia spotykają samorządy, które przyjęły ten projekt i stały się "strefami wolnymi od ideologii LGBT". Pamiętajmy też, że sądy uchylają uchwały w tej sprawie jako sprzeczne z Konstytucją - stwierdza.

Czy nie obawia się, że konserwatywna MN może jednak poprzeć propozycję uczynienia Opolszczyzny "strefą wolną od LGBT"? - Konserwatyzm nie jest jednoznaczny z przyzwoleniem na dyskryminację. A właśnie taki jest wydźwięk tej uchwały. Dlatego wierzę, nasi koalicjanci nie przychylą się do tej inicjatywy - przyznaje wicemarszałek.

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Materiał oryginalny: Czy Opolskie będzie strefą wolną od ideologii LGBT? Jest taki projekt uchwały. Decyzja we wrześniu - Opole Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3